Noc wrześniowa

KejiSteezyAF63

Noc wrześniowa

Ciemna Panamera

Dach panorama

Życie rozpieszcza 

Chociaż czasem uderza obuchem

Nie cieszy, tylko wynagradza

Karze, uczy, bije 

Boli, krwawię, umieram 

Śmierć jest początkiem 

Życie, cielesność jest zgubą

Kiedy już Cię uderzą, nadstaw policzek

Jezus umiera, Barabasz płaczę 

Wszyscy płaczą, Matka Boska 

Jej łza cieknąca po policzku 

Ból, żal, cel udręki 

  • Author: Chris White (Pseudonym) (Offline Offline)
  • Published: October 3rd, 2022 14:56
  • Category: Spiritual
  • Views: 7


To be able to comment and rate this poem, you must be registered. Register here or if you are already registered, login here.